Czytasz wiadomoci wyszukane dla zapytania: Chlorek żelaza





Temat: Opoznienia misji na Marsa?
On the news info <k_informa@go2.plwrote:


Eksperyment organizowany przez NASA.


Ale jaki ? Nazwij go, podaj odnosnik ...


Czy ta prognoza sprawdzi sie czy nie , nie ma
znaczenia dla tematu Marsa.
Po prostu ta planeta jest całkowicie jałowa i
człowiek tam nie może życ. Chyba wariat , albo ...Zubrin,Aldrin i...TY !!!!


OK.


Trzech pokręconych facetów. Ale Ale. Musicie wziąźć ze sobą
kilku psychiatrów którzy opisywali by rozwijaąacą sie chorobe psychiczną
w Waszych chorych mózgach. Jedyne co jest warte zainstalowania na Marsie
to nie bazę dla kosmonautow ale Szpital psychiatryczny dla
ludzi którzy chcieliby mieszkać na tej cholernej , potwornej , jałowej i
osranej przez chlorki żelaza planecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!


Nie ma sprawy. Kiedys psycholi i skazancow wozono do Australii, to ja
proponuje wozic na Marsa. Jest wiec cel :)
A kto nie chce, niech dokarmia zwierzatka na Ziemi. Wolna wola.

(STS)

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Opoznienia misji na Marsa?
Horrendalnie drogie żeby ich tam wysyłać.

Użytkownik Stanislaw Sidor <s@qq.elcompzu.com.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9pjvgp$8h@news.onet.pl...

On the news info <k_informa@go2.plwrote:
| Eksperyment organizowany przez NASA.

Ale jaki ? Nazwij go, podaj odnosnik ...

| Czy ta prognoza sprawdzi sie czy nie , nie ma
| znaczenia dla tematu Marsa.
| Po prostu ta planeta jest całkowicie jałowa i
| człowiek tam nie może życ. Chyba wariat , albo ...Zubrin,Aldrin i...TY
!!!!

OK.

| Trzech pokręconych facetów. Ale Ale. Musicie wziąźć ze sobą
| kilku psychiatrów którzy opisywali by rozwijaąacą sie chorobe psychiczną
| w Waszych chorych mózgach. Jedyne co jest warte zainstalowania na Marsie
| to nie bazę dla kosmonautow ale Szpital psychiatryczny dla
| ludzi którzy chcieliby mieszkać na tej cholernej , potwornej , jałowej i
| osranej przez chlorki żelaza planecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie ma sprawy. Kiedys psycholi i skazancow wozono do Australii, to ja
proponuje wozic na Marsa. Jest wiec cel :)
A kto nie chce, niech dokarmia zwierzatka na Ziemi. Wolna wola.

(STS)


Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: CHEMIA-POMÓŻCIE!!!!!
do rever
cześć, widzę że znasz się na rzeczy:) ale kompleks który napisaliśmy istnieje,
zresztą chemia ma jeszcze wiele niuansów o których nas w szkole nie uczą. w
każdym razie kompleks ten pamiętam, czytałem o nim w jednej z książek w
czytelni SGGW, podam wam pojutrze autora, tytuł i stronę, reakcja identyczna,
tylko że na początku nie był to chlorek żelaza tylko jakaś jego inna sól, ale o
podobnych własnościach, żelazo również na początku było 2 wartościowe, więc
podam wam książkę i stronę. Co do broensteda to napewno nam uwzględnią, gdyż
właśnie CO3(2-) i HCO3(-) oraz NH4+ i NH3 to te pary sprężone o które oni
prosili w kluczu, powiem więcej, jeśli ktoś tak napisał to jest to tym lepiej
że jest to przykład ogólny, więc napewno dobrze. jeżeli chodzi o odczynniki, to
jak mi z CKE nie napiszą to do nich zadzwonię i się spytam. Dam wam znać jak
coś będę wiedział. Pozdrawiam. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: chory feminizm
czy sredniowieczna aborcja tez byla utozsamiana z feminizmem?

sredniowieczna-aborcja.blogspot.com/
W średniowieczu stosowano wiele środków wywołujących poronienie u
kobiety.Do najpopularniejszych należało stosowanie roślin poronnych
takich jak:szałwia,włoska kocimięta,ciemiernik.cząber.W połuniowo-
wschodniej Azji popularną metodą aborcyjną był specjalny masaż
brzucha.We Francji zaś stosowano tak zwany"Korzeń prostytutek",
czyli kłącze paproci narecznicy.W Anglii natomiast używano opium,
siarczek oraz chlorek żelaza.W tatmtejszych czasach aborcja służyć
miała przede wszystkim zmniejszeniu przyrostu naturalnego i
dotyczyła w większej części ludności ubogiej.Owe środki poronne
spisywane były w dziełach medycznych.Do najbradziej popularnych
należał Herbarz Aemiliusa Macera, De Herbarum Virtutibus


Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Trzymam kciuki! /dla Cynamoon/
Szopen, masz sporo racji ;-)
Ale dwuletnie studia podyplomowe mimo wszystko moga byc fajnym pomyslem.
I w cv to bedzie ladnie wygladalo...

Sqka, to musialoby by cos w zolto-brazowym, pikantnym sosie (musztardowym?)
jak chlorek zelaza, w ktorym sie trawi te blachy ;-) Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Ferrofluidy
Ferrofluidy
Ferrofluidy to bardzo interesujące substancje - ciecze posiadające właściwości
magnetyczne - wyglądaja tak:

www.youtube.com/watch?v=9SKVHv63SlM
Są to zawiesiny bardzo małych drobin ferromagnetyka (np. żelaza) w odpowiednim
nośniku. Podobno można je uzyskać nawet w domu (nie próbowałem):

www.sci-spot.com/Chemistry/liqimag.htm
Chlorek żelaza można kupić bez problemu jako środek do wytrawiania płytek
obwodów drukowanych, wszystko zresztą można zakupić w sieci.

Moje pytanie - Co dokładnie oznacza stan "normal-field instability" który
powoduje, że po przekroczeniu pewnego natężenia pola ferrofluid układa się w
najeżoną kolcami formację? Podobne zjawisko obserwować też można na opiłkach
metalowych. Czy ma to coś wsolnego z prądami indukowanymi wewnątrz cieczy/opiłków?

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: zagadka laktacyjna nr 2
odpowiedzi
brawo dla tych, które zgadły lub wiedziały:)

1. Najinniejszy jest pokarm matki wcześniaka. Jest bardziej kaloryczny, ma
więcej: białek, sodu, chlorków, żelaza, potasu, magnezu, lipidów.

Pokarm matki głodującej zasadniczo nie różni się w składzie od pokarmu matki
dożywionej.

2. Najkrócej wg badań karmić będzie matka z kraju III świata. Bo niedożywienie
powoduje rzeczywisty niedobór pokarmu!!! Czyli mleko tej matki będzie miało jak
najbardziej ok. skład, kaloryczność itd., ale będzie go wcześniej brakowało.
Podaż kalorii dla mamy karmiącej wynosi minumum 1800 kcal dziennie.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: fotografia na metalach kolorowych
fotografia na metalach kolorowych
Zastanawiałem się czy ktoś z was bawił się kiedyś w robienie zdjęć na
metalach. U mnie zaczęło się to od pomysłu, poprzez literaturę, a skończyło
(a w zasadzie wstrzymało) na próbach. Pierwsze nieudane "blachy" pokrywałem
enulsją światłoczułą zrobioną z białka,niestety ten dosyć skomplikowany
proces za każdym razem nie dawał odpowiedniego efektu.Wykombinowałem więc
sobie w przypływie olśnienia, że można by zastosować w tym przypadku proces
za pomocą którego tworzy się układy scalone. Zaopatrzyłem się więc w sprej
światłoczuły "positiv", blachę aluminiową cztero milimetrową, krecika do
wywołania obrazu oraz w chlorek żelaza do wytrawiania. No i proszę bardzo
pokazały się pierwsze wyniki. Wytrawione miejsca pokryłem farbą i zdjęcie
gotowe. Niestety jak już wspomniałem zrobiłem tylko rozeznanie i liznąłem
troszkę praktyki tej techniki fotograficznej aczkolwiek zamierzam jeszcze do
niej wrócić. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: pomoc potrzebna - negatywy
włąśnie wrzuciłem do galerii moje wytwory z miedzi
odrazu przepraszam za jakość i ich wygląd czas robi swoje i miedź śniadzieje a
akurat teraz nei mam możliwości dogrzebania sie do moich wszystkich materiałów
potrzebnych do obróbki metalu
troche o tym:
są to die płytki 70mmx95mm jedna z portretem to taka na której sie trawi właśnie
ukłądy scalone, czyli dwustronnie pokryta warstwą miedzi płyta z jakiegos tam
tworzywa (niebardzo wiem jakiego), druga to już bardzeij konkretna bo o gróbości
4mm i jak dobrze pamietam to czysta miedz (cholerstwo kosztowało mnie ponad 100
za pare kilo :-),
moje eksperymenty zaczynałem od robienia emulsji z aldehydy białkowego, długi
żmudny proces i średnio przyniusł mi efekty (obraz nie mył widoczny) świetnym
rozwiązaniem okazał sie sprej POSITIV, czyli taki któego uzywają elektronicy do
robienia swoich płytek, wywoływanie obrazu w "kreciku" i trawienie w chlorku
żelaza. Zgadzam sie z masqotką żę przygotowanie podłoż anie jest sprawą banalną,
ja miałem o tyle łątwiej że mam szlifierkę i polerkę jubilerską, jednak zanim
zabierałem się za nakładanie emulsji wstępnie trawiłem płytki w roztworze kwasu
solnego z dwuchromianem, zamierzam jeszcze kiedyś wrócić do eksperymentów z tą
techniką ażeby efekty nie były takie mizerne jak w przykłądach które
zaprezentowałem no i przeciez nie mozę sie zmarnować tyle dobrej blachy
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Nowy "patent" znawcy :-)
OBLICZENIA
"Według receptury otrzymuje się 2 litry roztworu.
Objętość obliczeniowa wynosi tylko 1,875 litra, rzeczywista
objętość otrzymanego roztworu będzie nieco mniejsza z powodu strat.
Suma objętości wszystkich składników:
0,17 litra chlorek żelaza (500g chlorku, gęstość 2,9 g/cm3)
1,25 litra woda do rozpuszczenia chlorku
0,08 litra kwasek (0,125 litra kwasku, ciężar nasypowy 1g/cm3, gęstość 1,5g/cm3)
0,375 litra woda do rozpuszczenia kwasku
Razem:
1,875 litra roztworu" Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Nowy "patent" znawcy :-)
BHP
Chlorek żelaza[III] (trójchlorek żelaza) kryształy, po spożyciu powoduje
wymioty, działa toksycznie na nerki i wątrobę. Przy kontakcie ze skórą i błonami
śluzowymi wywołuje podrażnienia, bardzo silne podrażnienia występują w kontakcie
z oczami. Chlorek żelaza[III] jest substancją silnie żrącą i należy z nim
pracować jedynie używając odpowiedniej odzieży ochronnej.

Chlorek żelaza[III] wodny roztwór, zachować szczególną ostrożność.
Ochrona rąk: rękawice ochronne (kauczuk butylowy)
Ochrona oczu: szczelne okulary ochronne.
Ochrona skóry: kwasoodporna odzież ochronna.
Ogólne zasady ochrony: unikać kontaktu z oczami i skórą, nie wdychać gazów
Zabezpieczenie środowiska: chronić źródła wody oraz kanalizację, w przypadku
skażenia wód powiadomić odpowiednie władze.
Metody utylizacji: unieszkodliwianie wyłącznie na drodze chemicznej.


Kwas cytrynowy kryształy, produkt drażniący, działa drażniąco na oczy,
substancja palna, w razie pożaru możliwe powstawanie niebezpiecznych palnych gazów.

Kwas cytrynowy wodny roztwór, zachować ostrożność.
Ochrona oczu: szczelne okulary ochronne.
Ogólne zasady ochrony: podczas pracy z substancją używać, okularów ochronnych,
rękawic i odzieży ochronnej, nie dopuścić do kontaktu z oczami.
Zabezpieczenie środowiska: nie obowiązuje. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: zastrzyki/ kroplówka z żelaza
Hemofer czesto jest zle tolerowany
Nie do konca jest to taka sama postac bo hemofer to chlorek zelaza,
a Sorbifer to siarczan zelaza

Ja mam o wiele lepsza tolerancje na Sorbifer niz na Hemofer
czesto zmiana preparatu bardzo pomaga, zwlaszcza na samopoczucie i
ustapienie objawow ubocznych

Tylko raz mialam podane dozylnie zelazo tylko raz i mam nadzieje, ze
juz nigdy wiecej, okropnie sie czulam! Od razu taki metaliczny
posmak w ustach, mdlilo mnie i nie moglam nawet spojrzec na nic
mlecznego. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: zastrzyki/ kroplówka z żelaza
> Hemofer czesto jest zle tolerowany
> Nie do konca jest to taka sama postac bo hemofer to chlorek zelaza,
> a Sorbifer to siarczan zelaza

Hemofer to również siarczan żelaza, różnią się tym że w sorbiferze jest wit. c.
Niestety od kilku dni biorę sorbifer, rodzinna mi przepisała właśnie jako
łagodniejszy dla żołądka, i jest to samo

> Tylko raz mialam podane dozylnie zelazo tylko raz i mam nadzieje, ze
> juz nigdy wiecej, okropnie sie czulam! Od razu taki metaliczny
> posmak w ustach, mdlilo mnie i nie moglam nawet spojrzec na nic
> mlecznego.

Szczerze mówiąc wolę się pomęczyć przez 1 czy 2 dni po zabiegu niż męczyć się
ciągle tak jak teraz Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Czy może magnes być ciekły?
Potwierdzam - ferrofluid można zrobić domowymi metodami. Potrzeba nam waty żelaznej, chlorku żelaza, amoniaku i kwasu oleinowego (wszystko da się kupić bez wiekszych problemów). Zdjęcia ferrofluidu mojego autorstwa można obejrzec tutaj picasaweb.google.co.uk/vespere.et.mane/Ferrofluid02# Instrukcji jest mnóstwo w sieci, choć nie są idealne (moją ciecz magnetyczną udało mi się wytworzyć za którymś z kolei podejściem, nieco modyfikując jedną z instrukcji).

I jeszcze komentarz co do artykułu - "epoka ciekłych magnesów dopiero się zaczyna" - sam ferrofluid nie jest "cieklym magnesem" - nie posiada w sobie stałych domen magnetycznych, a więc nie działa jak magnes - sam z siebie nic nie przyciąga. Zachowuje się on jak np. żelazo (wszak są w nim nanocząsteczki żelaza), które to dopiero w obecności magnesu ujawnia swoje właściwości. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Prosze o pomoc kogos kto zna sie troche na chemi!!!
Fe to żelazo a Cl to chlor i z tego powstaje FeCl3 czyli chlorek żelaza 3
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Prosze o pomoc kogos kto zna sie troche na chemi!!!

Fe to żelazo a Cl to chlor i z tego powstaje FeCl3 czyli chlorek żelaza 3

dokladnie

FeCl3*---->Fe3+ + 3Cl -
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Chemia

1.Podaj wzór sumaryczny soli: Bromek cynku , chlorek żelaza III , azotan V ołowiu
1. ZnBr2
2. FeCl3
3. Pb(NO3)2
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: do wytrawiania scierzek...
Ja sie podłącze to tego tematu. Mam do zrobienia niedużą płytke 30x40 mm
ścieżki szerokości 1 mm należey raczej do prostych konstrukscji. Są jakieś
medoty wykonywania ścieżek bez chlorku żelaza 3, tzn nie przez trawienie?
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Trawienie pytki
Witam!


Polecam inne roztwory, nie oparte na chlorku żelaza,
które nie plamią ubrań, rąk, paznokci etc. :-)


A tak na ten przykład nie podałbyś jakichś receptur?
Azotowy?

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Termotransfer: co z resztkami papieru.


Witam.
Mecze sie z plytkami. Po spaleniu jednego laminatu ;) (p. post wyzej)
wlasciwie, to mam problem z usunieciem papieru. Pytam zatem sz.
Grupowiczow, czy macie jakis sensowny sposob? Mam dosc skomplikowany
uklad i nie moge go wiecznie moczyc i trzec palcem, bo zaczyna mi zlazic
toner :( Pozostaja tez sciezki tak geste, ze nie rozdzielily sie
zupelnie z papieru miedzy soba, tzn. pozostala malutka wartswa (mgielka)
papieru widoczna dopiero po wysuszeniu. Czy mi to chlorek zelaza badz
bialy proszek (nie wiem co to za chemia) zezre? Chyba nie, bo o ile
pamietam moje poprzednie plytki to nie bardzo to zarlo celuloze
(papier). Czy macie jakies rady? Moze czyms polewac, co zje papier a nie
toner? Pliz pomocy.


Jak w momencie tarcia palcem odłazi ci papier to radziłbym jeszcze raz
zrobic nagrzewanie i przenoszenie toneru bo płytki szkoda. Ja to zawsze jak
mi odłazi papier z tonerem od płytki to od nowa nagrzewam. Z wytrawieniem
nie będzie problemu jak będzie troche papieru na płytce, ważne tylko żeby
nie odłaził bo ścieżki ci wyżre.

Co do twojego poprzedniego postu natemat nagrzewania to ja to robie tak:

Ustawiam żelazko na 150 stopni , kładne na laminat czystą kartke papieru i
popwolnymi ruchami przesuwam po laminacie żelazkiem przez 2 minuty. Jak
będziesz trzymał żelazko w jednym miejscu to ci odparzy miedź i taki laminat
to już raczej średnio sie nadaje. Po tych 2 minutach kłade wydrukowaną na
papierze płytke i grzeje przez ok 9 minut również przesuwając żelazkiem po
całej powierzchni na którą ma się przenieść płytka. Po wprasowaniu tonera
zostawiam płytke aż ostygnie i nastepnie wrzucam do wody żeby odmokło. jak
już troche odmoknie tak że papier zaczyna odstawać w miejscach gdzie nie
było tonera to pod ciepłą wode i usuwam zbędny papier. małe resztki co
zostają między ścieżkami usuwam czyszcząc delikatnie szczoteczką do rąk i
jak uda się usunąć zbędny papier to wrzucam do ciepłego roztworu zrobionego
z białego proszku (najlepiej trawi w 40-50 stopniach). Jak już mi wytrawi
płytke to rozpuszczalinikiem nitro usuwam toner ze ścieżek, przeczyszczam
papierkiem ściernym i maluje płytke roztworem kalafonii ze spirytusem.
Następnie odstawiam aż wyschnie ta kalafonia i robie wiercenie.

Metoda termotransferu jest zdecydowanie dobra dla ścieżek takich 0,5mm albo
grubszych. Przy cieńszych jest ryzyko że ci toner nie wprasuje się dobrze w
laminat albo ci chlorek albo ten wytrawiacz podtrawi ścieżki i będziesz
musiał je łatać.

Życze powodzenia:)

Pozdrawiam,
Sebastian Kamiński

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Poczatki trawienia plytek


robie nowy roztwor. Do precyzyjnych projektow warto chyba stosowac taki
bialy proszek - kwas B327? o ile dobrze pamietam...


Lelum polelum - od kiedy to nadsiarczan amonu i chlorek żelazowy to kwasy
hę??
(NH4)2S2O8 to jest sól kwasu nadtlenodwusiarkowego H2S2O8 a FeCl3 to sól
kwasu solnego :))


| Czy moze lepiej jak mam male plytki rozpuszczac dokladnie tyle zeby
zanuzyc
| w tym plytke, potem wylac, a przy nastepnej okazji rozrobic koleja
porcje?

Mozna tak robic, ale latwiej odmierzyc 0,5l.


Możesz rozpuścić opakowanie chlorku, wytrawic płytke zlać do czegoś i
przechowywać do następnego trawienia - ale będziesz musiał to jakoś
podgrzać. Najlepiej zrób sobie małe  wąskie akwarium o pojemności ca. 1.5
Litra i do tego dokup Mocna grzałke akwariową.
Wogóle to projekt wytrawiarki masz np u Jacka Bogusza na stronie
www.easy-soft.tsnet.pl .


| Pisze zeby uzywac rekawic i okularow - rekawice rozumiem (ale tak na
prawde
| to sa konieczne, czy wystarczy sie umyc tylko?), ale okulary? To znaczy
czy
| bedzie jakas gwaltowna reakcja miedzi z roztworem ktora moze spowodowac
| pryskanie?


Rękawice i okulary - stosuje sie dla zasady. Reakcja wymiany nie zachodzi
gwałtownie, nic nie pryska i nie bąbli. Chlorek po prostu straszliwie plami
na żółto. Nadsiarczan już nie ma tej wady.


NIE WDYCHAC OPAROW KWASU!!!


Ten znowu o kwasie..... ale zgadza się nie wdychaj oparów FeCl3 bo możesz
sobie uszkodzić płuca....


| I na koniec - skad bede wiedzial ze juz wystarczajaco sie to dlugo


trawi?

Temperatura nie jest tak ważna jak ruch roztworu. Jeżeli zniknie z płytki
nieosłonięta miedź to masz krótko mówiąc po robocie. Z czasami jest róznie.
Zasada jest taka im cieplej tym szybciej. Ale o wiele szybciej mieszając.
Może sie okazać że mieszając zimne wytrawisz szybciej niż nic nie robiąc z
gorącym:))

Loccutus

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Trawienie płytek


Witam grupowiczów

Czy ktoś może zna przyczynę, a może zna rozwiązanie problemu??
A mianowicie.
Wykonałem płytkę metodą fotochemiczną. Korzystając z Pozitiv 20
Po wyciągnięciu z trawienia o zgrozo zauważyłem, że ścieżki są nieco
cieńsze.
Chodzi przedewszystkim te grubości 0,5mm(zakładanej) bo na gróbszych nie
jest
to dostrzegalne.
Wygląda to jakby wystąpiło podtrawienie(ale nie jestem pewien, bo
wcześniej
nigdy czegoś takiego nie zauważyłem)
Lakier na krańcach ścieżek był lekko chropowaty i po lekkim przejechaniu
palcem
odpadł. Pozostała warstwa lakieru na ścieżkach pozostała nienaruszona. Po
oczyszczeniu z lakieru ścieżki są proste i równe nie wystąpiłu żadne
zniekształcenia.

Czym to może być spowodowane??
Czy zbyt długo odbywało się trawienie?? Trawiłem w chlorku żelaza nieco
podgrzanym.

A i mam jeszcze jedno pytanko:
Zastanawiam się nad zakupem lub wykonaniem stojącej kuwety do trawienia z
napowietrzaniem. Czy trawił ktoś już w czymś takim. Zastanawiam się czy
jezeli
wcześniej wystąpiło żeczywiście podtrawienie to czy zwiększony ruch
czynnika
trawiącego nie spowoduje nasilenia podtrawienia.

Pozdrawiam
UdioS


Witam
Ja od dluzszego czasu wytrawiam w naczyniu pionowym jest super.
Jedna drobna dorada po wywolaniu plytki dobrze ja przemyc woda
i podgrzac do ok 70 stopni zeby ponownie utwardzic POZITIV.
Podczas wywolywania POZITIV staje sie miekki i wtedy moze sie
na brzegach odrywac. Po podsuszeniu ok 4 - 5 minut staje sie powierzchnia
swiecaca
i odporna nawet na 15 % kwas azotowy.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: talerze w hdd
Thu, 24 Jul 2003 11:19:04 +0200 jednostka biologiczna o nazwie variat
<var@eniac.inds.plwyslala do portu 119
jednego z serwerow news nastepujace dane:


Czy da się wyczyścić talerze w hdd ? Jeżeli tak to czym.


Ja zawsze ustawiam dysk na pelne obroty (trzeba podciagnac +12V do
odpowiedniej nozki procesora w dysku, do ktorej - to musisz sprawdzic
eksperymentalnie (zalezy od typu dysku, u mnie jest to nozka 35)) i
kiedy kreci sie juz szybko to przystawiam do talerzy dluto stolarskie,
tylko musi byc solidnie naostrzone (zalecane jest nawet wykonanie w
jego ostrzu kilku zabkow). Bardzo dobrze odrywa zanieczyszczenia z
powierzchni talerzy. Dluto jest w sumie najlepsza metoda ich
czyszczenia, poniewaz odrywa nwet silnie przyklejone zanieczyszczenia.
Kiedys do talerzy przykleila mi sie guma do zucia i dysk pracowal
powoli, bo guma przyklejala sie do scianek obudowy i hamujac talerze
spowalniala bardzo prace dysku, czego efektem bylo odtwarzanie plikow
MP3 w zwolnionym tempie. Jezeli nie udalo Ci sie uzyskac szybkich
obrotow dysku to musisz talerze, podczas zeskrobywania zanieczyszczen,
obracac reka. Po dokladnym zekrobaniu zanieczyszczen dlutem bierze sie
papier scierny i porzadnie przeciera talerze dysku. Poczatkowo nalezy
uzyc papieru grubego, a nastepnie mozna przesc do drobniejszego (np. o
gradacji 80). Nastepnie, kiedy czyszczenie mechaniczne jest juz
zakonczone nalezy napelnic dysk odpowiednim plynem, ktory ostatecznie
wyrowna powierzchnie talerzy i usunie zanieczyszczenia. Doskonale
sprawdza sie tu wodny roztwor chlorku zelaza (do nabycia w sklepach z
elementami elektronicznymi) - srodka stosowanego do wytwarzania plytek
drukowanych, ale musi byc on odpowiednio gestszy tzn. 3 paczki nalezy
rozrobic w ok 0,5l goracej wody. Roztworem takim nalezy napelnic dysk
(dobrze jest tez szmatka zanurzona w rotworze przetrzec plytke z
elektronika dysku) i zostawic na noc. Na nastepny dzien roztwor nalezy
wylac, a dysk poplukac w goracej wodzie.

Zycze powodzenia.
PS. Koniecznie opowiedz na grupie jakie efekty uzyskales.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Termotransfer


"__Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.orgwrote in message



Nie bardzo. Często włókna są jak ruskie czołgi i taki papier się
raczej nie nadaje (chociaż nie testowałem). Po prostu powierzchnia
jest strasznie nierówna. Papier musi mieć pokrycie kredowe.


Owszem - z grubymi włóknami jest ten kłopot. Zauważyłem, że jeśli czasopismo
ma ładne, pobłyszczane strony to i papier ma z nieco wyższej półki, nie
jakiś "drzewny".  Papier oryginalny "Kredowy" jest wg mnie zbytkiem łaski,
wręcz bardziej kłopotliwy od czasopismowego.


Że co??? U mnie stygnie sobie spokojnie na stole.


To stary (jeszcze z okresu żelazkowo-skarpetkowego) sposób na utwardzanie
tonera na miedzi.


| 5. Odmoczenie - w gorącej wodzie z dodatkiem proszku do prania (mój
ulubiony
| "odczynnik"),

Mein got... aleś to wszystko skomplikował.  Ja po prostu zatykam zlew,
wlewam trochę zimnej wody (innej w pracy nie mam). Dolewam odrobinę
octu i zanurzam płytki.


A cóż to za komplikacja ? Ja nie mam kłopotu z Persilem, a za to octu pod
ręką w łazience nie mam ;-))


Odczynniki w praktyce chyba tylko dwa - chlorek żelaza i nadsiarczan
amonu/sodu.


To poczytaj w archiwach - są sposoby z kwasami: azotowym (brrrr.), solnym,
cytrynowym + aktywacja perhydrolem.
Ostatnio odkryłem metodę na "Cilit  odkamieniacz AGD" + perhydrol.
Mieszanka dość trwała, nieagresywna, nie brudząca i nie podtrawiająca
ścieżek. Szczerze polecam, zwłaszcza dla posiadaczy plam po chlorku żel.

Roman

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: B327-jak tym trawic?
No i w końcu znalazłem w tym upale chwilę czasu na bezpośrednie starcie
chlorku z B327 ;-) Wykonałem z jedengo kawałka(rozdzielonego na dwie
części dopiero po wywołaniu) laminatu dwie płytki testowe(ich
orientacyjny wygląd tu:
http://www.gusnet.prv.pl/files/other/positivtest.jpg) i każdą z nich
utopiłem w innej kąpieli trawiącej. Efekty:
-chlorek żelazowy, stężenie bliżej nieokreślone, roztwór lekko zużyty,
temperatura "łazienkowa"(a na dworze prawie 30*C): trawienie trwało ok.
20min przy intensywynym mieszaniu(trzęsieniu kuwetą). Jakość płytki jest
taka sobie-dają o sobie znać pewne niedociągnięcia w nanoszeniu Positiva
i jego naświetlaniu(chyba czas wreszcie zrezygnować z wydruków na kalce
technicznej i przejść na folię z tonerem "zagęszczanym" nitro :-)) ale
ogólnie trochę poniżej normy(za dużo zżartych ścieżek);
-B327, stężenie zgodne z zaleceniami producenta, temepratura pi*drzwi
55*C, roztwór świeży,: spróbowałem wykorzystać roztwór z poprzedniej
próby i chyba się udało :-) Roztwór zmienił kolor z żółto-zielonego na
zielony ale nie tak ciemny jak chlorek. Trawienie trwało 10 minut :-)
Efekty są nawet lepsze niż w przypadku chlorku pomimo iż nie używałem
trawiarki(nie chciało mi się grzać 1l roztworu dla tak małej płytki).

Chyba jednak pozostanę przy B327, na razie tylko myślę nad sposobem
ogrzewania tego świństwa(a może być to trudne do zrealizowania) w jak
najkrótszym czasie. A tak profilaktycznie kupię jutro jeszcze jedną
paczkę B327 i sprawdzę jak się zachowa w bardzo ciepłej wodzie przy
rozpuszczaniu. BTw: fajnie wygląda jak przy wywoływaniu Positiva
granulka NaOH znajdzie się na powierzchni płytki ;-w ciągu 1-2 sekund
tworzy się dziura w warstwie Positiva o średnicy kilku mm.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Co najlepsze do trawienia?
On Wed, 10 Aug 2005 20:24:18 +0200, =?ISO-8859-2?Q?Pawe=B3_Hadam?=


<h@go2.plwrote:
Dariusz K. Ladziak napisał(a):
| Wszelkie klarowne roztwory trawiace dajace latwo rozpuszczalne
| produkty trawienia trawia w duzej mierze anizotropowo czyli daja
| podtrawienie rzedu grubosci warstwy trawionej.
| Zmniejszenie podtrawienia mozliwe jest w roztworach pozostawiajacych
| osady - tu swietny jest chlorek zelaza, czasem wsparty odrobina
| moderatora (np. pare promili kleju stolarskiego albo zelatyny) - pod
| warunkiem oczywiscie ze nie bedziemy zbyt intensywnie mieszali.

O, a o tym to nie wiedziałem.


Wyzsza szkola jazdy, praktycznie niewykonalne w trawieniu przemyslowym
- wymaga mieszania laminarnego przez lagodne kolysanie naczyniem,
trawienia jednostronnego trawiona powierzchnia do gory i ciaglej
obserwacji przebiegu trawienia. Mozna stabilnie podtrawienie z
dokladnoscia do okolo dziesieciu mikrometrow kontrolowac - tak majac
maski stopniowane co 50um szerokosci sciezki trawilemz kazdej maski
trzy kolejne szerokosci - i dopiero jedna z wersji doprowadzila do
uzyskania sciezki dajacej wlasciwa impedancje (tak sie robi linie
mikropaskowe do celow pomiarowych - zestaw gniazdo typuN - linia
mikropaskowa - gniazdo typu N wtracal VSWR rzedu 1.05.


| Marnie do precyzyjnego trawienia nadaja sie wszelakie zupki gazujace
| (perhydrol z kwasem solnym, kwas azotowy...) bo maja tendencje do
| podrywania brzegow warstwy maskujacej.

Ja tam nie zauważam różnicy. Może dlatego że najcieńsze ścieżki jakie w
tym trawiłem to 12mil??


Poogladaj krawedz sciezek pod mikroskopem to zobaczysz - w
zastosowaniach powszechnych nie ma to az tak wielkiego znaczenia ale w
ukladach mikrofalowych, zwlaszcza przeznaczonych do celow pomiarowych
staje sie istotne.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Etykiety i tabliczki znamionowe gdzie?
Tue, 30 Jan 2007 08:16:54 +0100 jednostka biologiczna o nazwie
Waldemar <waldemar.kr@infocity.dewyslala do portu 119
jednego z serwerow news nastepujace dane:


my drukujemy drukarką laserową na folii aluminiowej. Może coś takiego?
Nie wiem, skąd tą folię bierzemy (ja biorę z szafki po lewej stronie
;-)), ale mogę się zapytać sekretarki, ona zamawia i wkłada do szafy.


Słuchajcie a gdyby tak robić tabliczki znamionowe najzwyczajniej z
laminatora, termotransferem, na cienkim laminacie ? Oczywiście
normalnie tak jak płytkę - z wytrawieniem i pocynowaniem w Seno.

Zostawienie samego toneru na niewytrawionej miedzi to raczej
nienajlepszy pomysł - szybko może się zdrapać. Wytrawienie i
zostawienie gołej miedzi - niezbyt ładne, miedź się utlenia, często
nierównomiernie, powoli, nieładnie.

Można też zostawić wytrawione i pomaskowane tonerem - jeżeli toner się
zdrapie/zlezie to tabliczka będzie i tak czytelna bo będzie miedź.
W bardziej eleganckiej wersji, możnaby zmyć maskowanie a płytkę
zanurzyć w jakimś roztworze który spowodowałby jej utlenienie od razu
do czarnego tlenku miedzi (zapewne u Sękowskiego coś by się na ten
temat znalazło). To chyba byłaby najbardziej elegancka i trwała
metoda.

Możnaby też zrobić termotransfer na cieką blaszkę aluminiową i np.
zanurzyć ją na krótki czas w rozcieńczonym chlorku żelaza -
niepomaskowane fragmenty zrobią się matowe, a następnie, po zmyciu
maski, wetrzeć w porowatą powierzchnię jakąś farbę (taką która nie
zostanie na gładkim). Może to być nawet toner ropuszczony w acetonie
:-) (patrz zmywanie maski).

Być może w najbliższym czasie porobię kilka eksperymentów w tym
kierunku...

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Etykiety i tabliczki znamionowe gdzie?
BLE_Maciek schrieb:


Tue, 30 Jan 2007 08:16:54 +0100 jednostka biologiczna o nazwie
Waldemar <waldemar.kr@infocity.dewyslala do portu 119
jednego z serwerow news nastepujace dane:

| my drukujemy drukarką laserową na folii aluminiowej. Może coś takiego?
| Nie wiem, skąd tą folię bierzemy (ja biorę z szafki po lewej stronie
| ;-)), ale mogę się zapytać sekretarki, ona zamawia i wkłada do szafy.

Słuchajcie a gdyby tak robić tabliczki znamionowe najzwyczajniej z
laminatora, termotransferem, na cienkim laminacie ? Oczywiście
normalnie tak jak płytkę - z wytrawieniem i pocynowaniem w Seno.

Zostawienie samego toneru na niewytrawionej miedzi to raczej
nienajlepszy pomysł - szybko może się zdrapać. Wytrawienie i
zostawienie gołej miedzi - niezbyt ładne, miedź się utlenia, często
nierównomiernie, powoli, nieładnie.

Można też zostawić wytrawione i pomaskowane tonerem - jeżeli toner się
zdrapie/zlezie to tabliczka będzie i tak czytelna bo będzie miedź.
W bardziej eleganckiej wersji, możnaby zmyć maskowanie a płytkę
zanurzyć w jakimś roztworze który spowodowałby jej utlenienie od razu
do czarnego tlenku miedzi (zapewne u Sękowskiego coś by się na ten
temat znalazło). To chyba byłaby najbardziej elegancka i trwała
metoda.

Możnaby też zrobić termotransfer na cieką blaszkę aluminiową i np.
zanurzyć ją na krótki czas w rozcieńczonym chlorku żelaza -
niepomaskowane fragmenty zrobią się matowe, a następnie, po zmyciu
maski, wetrzeć w porowatą powierzchnię jakąś farbę (taką która nie
zostanie na gładkim). Może to być nawet toner ropuszczony w acetonie
:-) (patrz zmywanie maski).

Być może w najbliższym czasie porobię kilka eksperymentów w tym
kierunku...


tylko po co tak kombinować? Na tych aluminiowych naklejkach wychodzą
bardzo fajnie, a są nawet folie samolaminujące do laserówek.

Waldek

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Czym się trawi w przemyśle
Jakim środkiem trawi sie płytki w warunkach przemysłowych, czy jest to
chlorek żelaza, kwas czy coś innego?
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Trawienie w chlorku - pytanie
Jak duzo trzeba wsypac chlorku zelaza na litr zeby trawilo ( ale nie
tydzien ) i jaka powinna byc temperatura wody, bo slyszalem, ze w
wyzszej szybciej sie trawi, ja mam plytki narysowane piaskiem
wodoodpornym i nie chcialbym, aby mi to zniklo

Piotr

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Jak można nagrać?


Co po akwarium bez rybek ? :))))


Wiesz, ciężko by się rybkom pływało w akwarium z roztworem B327, a w roztworze
chlorku żelaza jeszcze ciężej, nie? ;)

Pozdrawiam

Marcin Stanisz

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: wytrawianie plytki


B327 czyli nadsiarczan amonu. Ew. chlorek żelazowy. Chyba działa nawet
trochę szybciej ale powoduje powstawanie osadu i brudzi


ja dolewam jeszcze wody utlenionej (perhydrol), szybciej trawi...

Emil Ch

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Wytrawianie płytek
On Fri, 23 Jul 1999 17:34:00 GMT Dariusz K. Ladziak <la@ite.waw.plwrote:


Ciekawe rzeczy piszesz. Chyba innych chemii sie uczylismy - i inne
stosowalismy bo jak dla mnie to 10% kwas azotowy bezproblemowo (choc
nezbyt szybko) miedz trawi.


Ja sprawdziłem to eksperymentalnie. Chyba, że ta buteleczka trochę oszukana
była i stężenie było mniejsze.


Ciekawostka - stezony kwas azotowy ma standardowo 63%, skad on taka
siekiere wytrzasnal? A moze ciut konfabulujesz?


Ta 'siekiera' była z pracowni chemicznej. A może to miało mniejsze
stężenie. W każdym razie zżarło wszystko.


Jak dobrze lakier dobrac *bitumiczne tu sie niezle sprawdzaja) to
azotowy wytrzyma - nawet stezony. Gorszy problem ze kwas azotowy dosyc
mocno gazuje w trakcie trawienia i babelki podwazaja brzegi lakieru.
No i calkowity bezsens z punktu widzenia BHP zre, smrodzi tlenkami
azotu, zagrozenie pozarowe stwarza - niezawodowcowi kwasu azotowego do
reki bym raczej nie dal.


Ja tego badziewia nie stosuje. Niektórzy eksperymentowali z innymi mieszankami
kwasowymi.
Jest też jakiś roztwór zasadowy, ale z BHP też nie był dobry - jednym ze
składników jest amoniak, więc pomieszczenie trzeba wietrzyć. Inaczej, to
bez maski przeciwgazowej bym tam nie wszedł.


Tasma to dosyc stara metoda z czasow kiedy o spirytusowych czy
olejowych pisaczkach bajeczki dzieciom na dobranoc mozna bylo co
najwyzej opowiadac (jak juz bajka o zelaznym wilku sie znudzily). Jak
tasma dobrej klasy o nawet czasami nie od razu zlazi...


Z tych czasów, to ja podkradałem lakier do paznokci. Tym się też nieźle
malowało. Wtedy, to również z mieszankami kombinowałem, bo chlorku żelaza
w ogóle nie dało się nigdzie kupić. Pamiętam trochę te stare, ciężkie czasy.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: plytki drukowane
Dzięki za odpowiedź na moje pytania !
Interesuje mnie jeszcze czy używając tej technologii wykonałeś jakąś płytkę
i czy masz kolego jakąś praktykę w tej dziedzinie .Chodzi mi przede
wszystkim o takie sprawy jak : ile emulsji nanieść na laminat , jak długo
suszyć , jak długo naświetlać i z której strony , o ile jest to ważne
spryskać wydruk transparentem ( czy może być z atramentówki ).

Vy 73! de Andrzej SP2WKA
-----------------------------------------------------
QTH:Bydgoszcz  Loc:JO93AC
E-mail: sp2@amprgate.zse.bydgoszcz.pl
AmprNet: sp2@sr2bby.ampr.org
tel: 0-603 356809

Użytkownik "sp2wka" <sp2@amprgate.zse.bydgoszcz.plnapisał w
wiadomości
| Witam grupowiczów !
| Czy ktoś mógłby mi przybliżyć technologię wykonywania obwodów
drukowanych
| przy pomocy spray`ów TRANSPARENT i POSITIV ?
| Z góry dziękuję .
| --

W ogolnych zarysach wyglada to mniej wiecej tak:

Projektujesz plytke w komputerze (np. w Protelu) albo bierzesz skads
gotowy
projekt plytki.

Drukujesz wydruk sciezek na papierze (albo np. wycinasz z czasopisma ktore
je wydrukowalo).

Spryskujesz kartke z wydrukiem TRANSPARENTem - powoduje on, ze kartka robi
sie
transparentna, czyli "przezroczysta", oczywiscie w miejscach zadrukowanych
nie przepuszcza swiatla.
W ten sposob otrzymujesz "klisze" do naswietlenia plytki.

Na laminat napylasz emulsje swiatloczula POSITIV. Czekasz az wyschnie
(robisz to w ciemni).

Przykladasz klisze do laminatu. Naswietlasz swiatlem UV (POSITIV jest
czuly
na UV).

Wywolujesz naswietlona plytke w wywolywaczu (5-10% roztwor wodny NaOH).
Wywolywacz zmywa emulsje z miejsc naswietlonych, pozostawia miejsca
nienaswietlone
(sciezki).

Po wywolaniu suszysz plytke.

Po wysuszeniu wkladasz plytke do wytrawiacza (np. chlorku zelaza), ktory
wyzera ci folie
miedziana z miejsc nie pokrytych emulsja.

Po wytrawieniu plukasz w wodzie , suszysz, wiercisz otwory - plytka
gotowa.

IK


Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: chlorek żelaza SPAM
jak by sie komuś przydało:
http://www.poch.com.pl/katalog_2.php?nazwa_r[0]=chlorek&nazwa_r[1]=%AFelaza&cof=1
chlorek żelaza 40kg za 69zł... patrzcie ten do celów sporzywczych :-)
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: chlorek żelaza SPAM
Ciekawe czy własnej roboty chlorek żelaza też się nada? Mam kwasu solnego setki
litrów trochę rdzy też się znajdzie...
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Co do trawienia?
Witam!

Takie małe pytanko: Czego lepiej używać do trawienia? B327 czy Chlorku
żelaza? Co mniej podtrawia ścieżki? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: płytka drukowana korektorem ?
Mozna malować obwody do trawienia korektorem w długopisie ?
Chlorek zelazowy nie zeżre tego ?
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: płytka drukowana korektorem ?


Mozna malować obwody do trawienia korektorem w długopisie ?
Chlorek zelazowy nie zeżre tego ?


Skąd ten pomysł. Ja się obawiam, że korektor nie przeżyje kąpieli w ciepłej
wodzie.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: płytka drukowana korektorem ?


Mozna malować obwody do trawienia korektorem w długopisie ?
Chlorek zelazowy nie zeżre tego ?


lipa = probowalem ;/

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Odp: druk na plytkach - pomocy!

<jk@poczta.onet.plwrote in message



Widze, ze nie dowiem sie szczegolow wykonania druku :(


dowiesz sie, nie panikuj ...
bylo to milion razy, ale niech tam ...

jak dexter napisal, jest specjalna folia (nazywa sie toto bodajze TES2000)
wkladasz to do drukarki laserowej, drukujesz (pamietaj o tym, ze to bedzie
obraz lustrzany), w nastepnym kroku czyscisz bardzo dobrze plytek (wielu
grupowiczow pisalo, ze jest to bardzo wazne) - ja uzywam ajaxa i szoruje
gabka do garow
potem bierzesz zelazko, kladziesz na nim wysuszona plytke miedzia do gory
(uwaga, nie dotykac paluchami wyczyszczonej powierzchi), a na plytce
przycieta folie z wydrukiem (tonerem do miedzi), temperatura jest wazna i
ciezko cokolwiek w tej materii doradzac - musisz poeksperymentowac - ja jak
sie bawilem folia, najlepsze wyniki osiagalem na zelazku ustawionym na 2 i
pol kropki
podgrzana plytka laminatu w pewnym momencie zacznie zmiekczac folie i ta
bedzie przylegala do niej, wtedy dobrze przycisnac ja po chwili czasu (przez
szmate) np. gumowym walkiem
i w zasadzie to juz koniec, konczysz grzanie, sciagasz szmate, plytke z
przyklejona folia wkladasz do lodowki az wystygnie, potem delikatnie
odrywasz folie (toner powinien zostac na plytce) trawisz, np. w chlorku
zelaza ...

KONIEC !!!

ewentualne braki tonera przed wytrawieniem jeszcze pokrywasz pisakiem
kwasoodpornym do plytek (do kupienia w kazdym sklepie elektronicznym)

to jest takze druga metoda, rysowanie sciezek pisakiem - niezbyt elegancka,
ale prosta plytke mozna wykonac w 5 minut ...

jeszcze nawiazujac do uprzedniej mozna zamiast foli tes2k uzywac zwyklej
foli do drukarek laserowych, wychodzi duzo taniej ...

jeszcze jedna metoda to obrobka plytek metoda fotochemiczna, jej sposob byl
tu na liscie chyba 2 miliony razy podany a jeszcze oprocz tego na stronach
www jest opisany on kilka razy (chyba EP www.ep.com.pl ma na swojej stronie
to) wiec odsylam cie do internetu ...

pozdrowienia,

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Reaktywowanie chlorku - czy sie da ?????


On Sat, 03 Apr 1999 20:56:01 GMT, Dariusz K. Ladziak wrote:
Moze jako zawodowy technolog i jakby nie bylo po trosze chemik zajme
stanowisko...
Aby zregenerowac chlorek zelaza nalezy:
a) zmniejszyc zawartosc miedzi w roztworze.


Trzeba ? Mam wrazenie ze nie przeszkadza.
Ba - mam nawet wrazenie ze CuCl2 tez by trawil.
Co to jest taki czerwonawy osad tworzacy sie na plytkach - czy
przypadkiem nie CuCl [1 nie 2] ?
Ale to naprawde wrazenia.


Utlenianie perhydrolem ma jeszcze te wade ze resztki perhydrolu w
roztworze moga powodowac babelkowanie w czasie trawienia co wedlug
mnie nie wplywa dobrze na precyzje trawienia (poszarpana krawedz
sciezki, podwazanie emulsji).


Pewnie masz dokladniejsze wymagania w tym wzgledzie, ale znam pare
produktow gdzie kuweta do trawienia zawiera pompke do babelkowania
powietrza - czyzby jednak babelki pomagaly ? Niewatpliwie mieszaja
roztwor.


Generalnie wada takiejregeneracji jest puchniecie kapieli - kwas solny
ma ledwo 37%, handlowy perhydrol 33% - kupe wody sie dodaje. I co z
nia zrobic - mozolnie odparowywac?


A trzeba zageszczac? Pamietam jak kiedys kolega trawil. Mija godzina -

prawie bez efektow. Spojrzalem - cos mi sie roztwor za gesty wydal,
prawie syrop. Po dolaniu wody dlugo nie trwalo.


Jak nie zalezy nam
na precyzji trawienia w chlorku zelazowym to znacznie latwiej
regeneruje sie nadsiaeczan amonu (kwas siarkowy, perhydrol, odrobina
amoniaku na uzupelnienie strat) albo wrecz kwas karo - trawi sie w
tanim siarkowym z perhydrolem, regeneracja polega na uzupelnieniu
kwasu, utleniacza i wymrozeniu siarczanu miedzi.


A ktory kwas lepszy w mieszance z perhydrolem - solny czy siarkowy ?

J.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Jaki roztwór do trawienia płytek??


Wiem, że płytki można trawić za pomocą roztwotu azotu. Ale jaki stężony ma
być ten azot i ile czasu się w nim trawi? A może jakieś domieszki np.
siarczan żelaza.


Hmm... Azotu? Zdarzało mi się tak trawić płytki w HNO3, aczkolwiek nie
polecam. Kwas azotowy, łatwo uszkadza pokrycia ochronne i podtrawia ścieżki.
Poza tym tlenki azotu opuszczające miejsce reakcji też do zdrowych i
przyjemnych nie należą.
Jeżeli na kwaśno, to prędzej, w warunkach amatorskich zdaje egzamin
trawienie w kąpeli kwas solny+perhydrol (ew. kwas siarkowy + perhydrol).
Zaletą tych kąpieli jest możliwość regeneracji przez stopniowe uzupełnianie
reagentów. Wadą natomiast - mała trwałość. Nie mam jednak w tej chwili pod
ręką składu tych kąpieli. Wariant z H2SO4 jest stosowany w warunkach
przemysłowych do trawienia precyzyjnego, ze względu na małe podtrawienia pod
ochronną warstwę Sn/Pb. Temp. pracy = 50st.C.

Poza tym wchodzą w grę:
* nieśmietrelny chlorek żelazowy (FeCl3) 28..42% (wag.) + do 5% wag. HCl
jako stabilizator.

* chlorek miedziowy (CuCl2) 100..400g/l z dodatkiem HCl, NaCl lub NH4Cl.
Trawi ok. 2x wolniej niż FeCl3, ale za to ze stałą jakością i może być łatwo
regenerowany (np. HCl + tlen z powietrza lub H2O2). Ze względu na mniejsze
podtrawienia zaleca się pionowe zawieszanie płytek. Metoda chętnie stosowana
przemysłowo.

* alkaliczne roztwory amoniakalne stosowane powszechnie w warunkach
przemysłowych do wykonywania druków precyzyjnych. Kłopotliwe w warunkach
amatorskich ze względu na wymaganą stabilizację pH i temperatury.

Wreszcie - dla miłośników wytrawiacza B327:
* nadsiarczan amonu - uniwersalny (pozwala na stosowanie różnych
fotorezystów), ale  niewygodny w produkcji seryjnej m.in. ze względu na
kłopotliwy odzysk miedzi z roztworu i wpływ na warstwy ochronne Sn/Pb.
Skład kąpieli:
nadsiarczan amonu (NH4)2S2O8         200...300g/l
chlorek rtęci    HgCl2                            0.008g/l  (katalizator)

Wynikałoby z tego, że B327 (czyli podobno właśnie n.a.)  prawdopodobnie
również zawiera katalizator. Rtęciowy?.

MDz

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Ceny w wawie i parę innych
Chłopaku, już Ci kiedyś napisałem, ale widać nawet nie czytasz do końca
wątków, które zaczynasz na grupie.
Pisz bardziej szczegółowo, i patrz na ORTOGRAFIĘ. W KAŻDYM WYRAZIE ROBISZ
BŁĄD LUB LITERÓWKĘ!!!
A to oznacza, że masz wszystkich grupowiczów w głębokim poważaniu...

Ostatni raz odpisuję na Twoje pytania, chyba że zmienisz podejście


Ile kosztują podstawowe części do płytek drukowanych...?


Przejdź się do sklepu i zapytaj albo popatrz w sklepach internetowych. W
Wawie masz sklepy w każdej dzielnicy.


Ile kosastyje osprzet do robienia takich płytek.


O co pytasz? O chlorek żelaza (4 PLN)? O kuwetę (pewnie tyle samo) czy o
profesjonalną stację lutowniczą?


Gdzie znajdę opis tworzenia płytek.


www.google.com   , archiwum grupy pme


Uwagi przed lutowaniem i cąłym procesem.


www.google.com   , archiwum grupy pme


Programtor, jak używać i cena.


daruj sobie. ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o elektronice niech na
początek zrobi "mrugającego leda" a nie bierze się za procki


Mikroprocesory jakie i jak programować? (Ceny też)


daruj sobie. ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o elektronice niech na
początek zrobi "mrugającego leda" a nie bierze się za procki


Wszystkie uwagi i ostrzeżenia przed procesem urzeczywistniania projektu?


Poczytaj archiwum grupy, kilka książek o podstawach elektroniki i jakieś
periodyki...

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Wytrawianie w kwasie azotowym?
On Thu, 26 Jul 2007 18:04:13 +0200, __Maciek


<i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.orgwrote:
Czy podczas wytrawiania płytek w HNO3 też powstają jakieś wredne
bąbelki tak jak w B327 ?


Jeszcze wredniejsze - bo silnie toksyczne. A podrywaja brzeg emulsji
co nalmniej rownie skutecznie.


Rozumiem że 2HNO3 + 2Cu -2CuNO3 + H2 ^   :-(


Ano - a do tego czesc kwasu idzie na utlenianie miedzi, wydzielaja sie
poza wodorem tlenki azotu - sam klopot. Na dokladke silnie utleniajacy
kwas azotowy potrafi atakowac emulsje.


Nie przeszkadzały by mi gdyby nie to że jak siądą na brzegach ścieżek
to powodują różnice w szerokości uzyskiwanych ścieżek (czasem dość
drastyczne).


Chcesz miec ladne sciezki - teaw w FeCl3, chcesz miec wrecz idealne -
dodaj jeszcze troche roztworu zelatyny. Przy odpowiednim mieszaniu
(delikatnym, laminarnym) daje krawedzie jak nozem ucial - tyle ze
proces wymaga nabrania wprawy, jest powolny, chemia (zwlaszcza po
dodaniu zelatyny) jest jednorazowa, brudzi... Uzywalem tego sposobu do
trawienia ukladow mikrofalowych - dawalo sie stopniowac szerokosc
sciezek co 15um


Czy HNO3 w odpowiednim rozcieńczeniu nadaje się do trawienia płytek ze
ścieżkami 8-10 mils ?


Niespecjalnie. Natomiast HNO3 jest niezastapiony do czyszczenia plytek
po calym procesie - jak zdejmiesz tlenki i inne osady z miedzi kwasem
solnym to natychmiast po wyjeciu z kapieli dotrawiajacej miedz
ciemnieje - bo ma wsciekle aktywna powierzchnie. A w azotowym mozna
podtrawic powierzchnie miedzi (i dotrawic ewentualne resztki miedzi
pomiedzy sciezkami) i miedz po takim trawieniu i oplukaniu w wodzie
nie ma tendencji do utleniania sie na powietrzu - pluczesz, suszysz i
pare dni muli polezec zanim zciemnieje (a po podtrawieniu w HCl, jak
pisalem - ciemnieje w oczach...)


Chyba jednak kupię lepszy toner i wrócę do chlorku żelaza...


Brudzi, trawi powoli, trudny w regeneracji - ale jak pisalem wsciekle
precyzyjny.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: plytki drukowane
On Mon, 2 Nov 1998 18:45:51 +0100, Jacek Kijewski


<ja@softomat.com.plwrote:
On Mon, 2 Nov 1998, Marcin Klos wrote:

| maska jest Twoja, ale po co Ci ona do szczescia jak
| wykonujesz jedna plytke. w sumie caly interes bedzie kosztowal ok.
| 200 PLN. tyle za jedna mala plytke.

Przeciez to jest tanio!!! Czlowieku, wiesz ile sie trzeba narobic nad taka
plytka?


Wiem :). Robie prace dyplomowa . Zrobilem cztery duzeeee plyty i
planuje cztery kolejne.
Wszystko rozumie, jednak placic za folie 150 zl ?. Przeciez tych
sciezek na tej folii nikt recznie nie rysuje. Dostaja gotowy projekt w
PCB i maja go przeniesc na klisze. Wszytko jest wykonywane
autoamtycznie.

Jak nie jest bardzo skomplikowana, to kup w elektronicznym:
a) laminat - 2 zl
b) pisak - 20 zl
c) chlorek zelazowy - 50 zl
chyba 5 zl
d) cyne - 7 zl
e) miniwiertarke - 200 zl


mozna juz za 50 zl, poza tym przy odrobinie wprawy mozna wykorzystac
zwykla wiertarke jesli tylko ma ona odpowiednie futerko

f) miniwiertelka - 5 zl

i zrob sam... Zrobienie prostej plytki to ok. 2 godziny dlubania,


2 godziny to czas potrzebny na wykonanie samych otworkow

moczenia, cynowania... Jezeli nie chcesz kupowac calego osprzetu, to
zawies na wydziale ETI PG kartke: szukam kogos, kto zrobi plytke - jakis
amator sie pewnie znajdzie...

--
*******************************************************************************
 Jacek Kijewski, ja@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
               Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
               niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************


pozdrawiam
Marcin Klos
<kl@chelmnet.pl

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: plytki drukowane
On Tue, 3 Nov 1998 11:05:07 +0100, Jacek Kijewski


<ja@softomat.com.plwrote:
On Tue, 3 Nov 1998, Marcin Klos wrote:

| Przeciez to jest tanio!!! Czlowieku, wiesz ile sie trzeba narobic nad taka
| plytka?
| Wiem :). Robie prace dyplomowa . Zrobilem cztery duzeeee plyty i
| planuje cztery kolejne.
| Wszystko rozumie, jednak placic za folie 150 zl ?. Przeciez tych
| sciezek na tej folii nikt recznie nie rysuje. Dostaja gotowy projekt w
| PCB i maja go przeniesc na klisze. Wszytko jest wykonywane
| autoamtycznie.

A automat kosztuje.


i z czasem powinien sie chyba zwrocic, a wtedy ceny zwykle sie obniza

| Jak nie jest bardzo skomplikowana, to kup w elektronicznym:
| a) laminat - 2 zl
| b) pisak - 20 zl
| c) chlorek zelazowy - 50 zl
| chyba 5 zl

Zalezy ile... Ostatnio bylem w MagServie i taka spora torba tyle
kosztowala...


to wszytko wyjasnia, ja tam zwykle kupuje 100gramowe opakowanie
takiego bialego czegos, co nie jest chlorkiem zelazowym, ale dziala za
to szybciej i nie brudzi na zotlo, tylko na niebiesko

| d) cyne - 7 zl
| e) miniwiertarke - 200 zl
| mozna juz za 50 zl, poza tym przy odrobinie wprawy mozna wykorzystac
| zwykla wiertarke jesli tylko ma ona odpowiednie futerko

Staralem sie taka reczna rosyjska w statywie. Nalamalem wiertel, malo w
ktore dziurki trafilem :) No a pozniej czasu na zabawe braklo...


polecam BLACK&DECKER z regulowana predkoscia
a  otworki proponuje wczesniej napunktowac.
pozniej wiertelko na krotko i idzie jak burza i to w powietrzu :)

| f) miniwiertelka - 5 zl

| i zrob sam... Zrobienie prostej plytki to ok. 2 godziny dlubania,
| 2 godziny to czas potrzebny na wykonanie samych otworkow

Zalezy, ile ich jest... Jak 2 godziny, to spora plytka. Ale, jezeli robisz
to jako dyplom, to PG nie odda pieniedzy?*

*) wiem, ze nie odda, ale zdaje sie, ze powinna oddac, wiec moze warto
pocisnac?


moze i odda, ale jak bede na PG. teraz jestem "na TL", tj. technikum
lacznosci, a oni pieniedzy nie maja i nie oddaja, tym bardziej, ze z
tego interesu nic nie maja :)

--


pozdrawiam
Marcin Klos
<kl@chelmnet.pl

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: kwas azotowy
Haj!
Stezonym kwasem zrobisz sobie krzywde. Uzywaj chlorek zelaza
III, do kupienia w sklepie np na dworcowej czy cos tam.
Pa
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: sprzedam odczynniki
Witam ponownie
Sprzedam odczynniki chemiczne: (wszystko za 100zl) ale najlepiej osobie z
poznania lub okolic!!!!! poniewaz inaczej to przedraza cala sprawe.

Podaje jeszcze raz liste:
wodorotlenek sodowy NAOH ok.0,5kg (staly)
zelazocyjanek potasu K4FE(CN)6 ok.0,5 kg
fosforan potasowy III  K3PO4  ok. 0,5 kg.
dwuchromian potasowy K2CR207  ok. 0,5kg.
kwas siarkowy techn. 1,5 litra 36%
kwas azotowy HNO3 9 litrow w butelkach po 1 litr (oryginalnie zalakowane
czyli nie uzywane) cz.d.a. 65%
amoniak  NH4OH 0,5 litra 25 %
butanol  1litr
siarczan glinowo-potasowy ALK(SO4)2 ok. 300 gram
tiosiarczan sodowy ok. 300 gram
magnezon C12H9O4N3 ok.100gram
fosforan trojsodowy NA3PO4 ok. 300gram
octan potasowy CH3COOK ok. 700gram
siarczan sodu NA2SO4 ok. 0,5 kg.
wodorofosforan dwusodowy NA2HPO4  1kg.
octan sodowy NAC2H3O2  0,5 kg.
warsenian dwusodowy 2kg.
dwuwodorofosforan potasowy KH2PO4 ok 200gram
siarczan aniliny (C6H5NH2)2.H2SO4
chlorek zelazowy FECL3.6H20 ok. 0,5 kg

za darmo dam nastepujace odczynniki poniewaz nie sa one w oryginalnych
sloikach:
dwuchromian potasowy K2CR2O4 ok. 10gram
kwas benzoesowy ok. 5 gram
zalazocijanek potasu K3FE(CN)6 ok.10gram
bromek potasu KBR ok.100 gram
rtec Hg z 5ml. (nie z termometru ;)  )
jodek potasu KJ  ok 200gram

sprzet:
3x kolba na 1000ml.
2x kolba na 250 ml.
2x erlenmajerka na 200ml
2x erlenmajerka na 100ml
1x erle na 50ml.

4x kolba miarowa na 200cm3
1x koba miarowa na 100cm3
(tez w tych 100zl wliczone)
uwaga!!!!
oprocz kwasu azotowego reszta odczynnikow byla
UZYWANA wiec ich jakosc na pewno sie nie nadaje do analizy ilosciowej bo to
nie jest juz cz.d.a.

miejsce:POZNAN / RATAJE
tel: 503-426-207 po 21.00
email:ema@wp.pl

jesli ktos nie moze wziasc calosci to moge odsprzedac cos co potrzebuje..to
kwestia dogadania sie.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: co to jest

"Pracownia Obliczeń Numerycznych" wrote:

co to jest FeCl3


Droga Pracownio!
Jest to chlorek żelaza (III), inaczej chlorek żelazowy.

Polecam się Obliczeniom Numerycznym,
Michał
:-)

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Plama z FeCl3!!!
Witam serdecznie!

Jak usunac plame na bialej tkaninie z chlorku zelaza (III)?

Pozdrawiam,
Piotrek.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: wodorotlenek żelaza?
Zrobiłem takie doświadczenie:
Do kolby z wodnym roztworem chlorku żelaza(II) (FeCl3) wlałem wody
utlenionej i wody amoniakalnej. Wytrącił się czerwonawy osad. Czy ten
osad to wodorotlenek żelaza?
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Jak otrzymac metaliczne zelazo z FeCl3?
Witam!

Czy ktos moglby mi podac prosta metode na otrzymanie metalicznego zelaza z
chlorku zelaza (III)?

Za wszelka odpowiedz z gory dzieki,

Pozdrawiam,
Piotrek.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: sprzedam odczynniki chemiczne
witam!
sprzedam odczynniki chemiczne: (wszystko za 100zl)

oto lista:
wodorotlenek sodowy NAOH ok.0,5kg (staly)
zelazocyjanek potasu K4FE(CN)6 ok.0,5 kg
fosforan potasowy III  K3PO4  ok. 0,5 kg.
dwuchromian potasowy K2CR207  ok. 0,5kg.
kwas siarkowy techn. 1,5 litra 36%
kwas azotowy HNO3 9 litrow w butelkach po litr (oryginalnie zalakowane czyli
nie uzywane) cz.d.a. 65%
amoniak  NH4OH 0,5 litra 25 %
butanol  1litr
siarczan glinowo-potasowy ALK(SO4)2 ok. 300 gram
tiosiarczan sodowy ok. 300 gram
magnezon C12H9O4N3 ok.100gram
fosforan trojsodowy NA3PO4 ok. 300gram
octan potasowy CH3COOK ok. 700gram
siarczan sodu NA2SO4 ok. 0,5 kg.
wodorofosforan dwusodowy NA2HPO4  1kg.
octan sodowy NAC2H3O2  0,5 kg.
warsenian dwusodowy 2kg.
siarczan hydrazyny (NH2).H2SO4
dwuwodorofosforan potasowy KH2PO4 ok 200gram
siarczan aniliny (C6H5NH2)2.H2SO4
chlorek zelazowy FECL3.6H20 ok. 0,5 kg

za darmo dam nastepujace odczynniki poniewaz nie sa one w oryginalnych
sloikach:
dwuchromian potasowy K2CR2O4 ok. 10gram
kwas benzoesowy ok. 5 gram
zalazocijanek potasu K3FE(CN)6 ok.10gram
bromek potasu KBR ok.100 gram
rtec Hg z 5ml. (nie z termometru ;)  )
jodek potasu KJ  ok 200gram

sprzet:
3x kolba na 1000ml.
2x kolba na 250 ml.
2x erlenmajerka na 200ml
2x erlenmajerka na 100ml
1x erle na 50ml.

4x kolba miarowa na 200cm3
1x koba miarowa na 100cm3
(tez w tych 100zl wliczone)
uwaga!!!!
oprocz kwasu azotowego reszta odczynnikow byla
UZYWANA wiec ich jakosc na pewno sie nie nadaje do analizy ilosciowej bo to
nie jest juz cz.d.a.

miejsce:POZNAN / RATAJE
tel: 503-426-207 po 21.00
email:ema@wp.pl

ps. cena pozostaje jeszcze do uzgodnienia

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: sprzedam odczynniki chemiczne
Jezeli jest to aktualne to je biore.
Artur.


----- Original Message -----
From: "mac" <ema@wp.pl
To: <pl-sci-che@newsgate.pl
Sent: Monday, March 18, 2002 3:27 PM
Subject: sprzedam odczynniki chemiczne

witam!
sprzedam odczynniki chemiczne: (wszystko za 100zl)

oto lista:
wodorotlenek sodowy NAOH ok.0,5kg (staly)
zelazocyjanek potasu K4FE(CN)6 ok.0,5 kg
fosforan potasowy III  K3PO4  ok. 0,5 kg.
dwuchromian potasowy K2CR207  ok. 0,5kg.
kwas siarkowy techn. 1,5 litra 36%
kwas azotowy HNO3 9 litrow w butelkach po litr (oryginalnie zalakowane
czyli
nie uzywane) cz.d.a. 65%
amoniak  NH4OH 0,5 litra 25 %
butanol  1litr
siarczan glinowo-potasowy ALK(SO4)2 ok. 300 gram
tiosiarczan sodowy ok. 300 gram
magnezon C12H9O4N3 ok.100gram
fosforan trojsodowy NA3PO4 ok. 300gram
octan potasowy CH3COOK ok. 700gram
siarczan sodu NA2SO4 ok. 0,5 kg.
wodorofosforan dwusodowy NA2HPO4  1kg.
octan sodowy NAC2H3O2  0,5 kg.
warsenian dwusodowy 2kg.
siarczan hydrazyny (NH2).H2SO4
dwuwodorofosforan potasowy KH2PO4 ok 200gram
siarczan aniliny (C6H5NH2)2.H2SO4
chlorek zelazowy FECL3.6H20 ok. 0,5 kg

za darmo dam nastepujace odczynniki poniewaz nie sa one w oryginalnych
sloikach:
dwuchromian potasowy K2CR2O4 ok. 10gram
kwas benzoesowy ok. 5 gram
zalazocijanek potasu K3FE(CN)6 ok.10gram
bromek potasu KBR ok.100 gram
rtec Hg z 5ml. (nie z termometru ;)  )
jodek potasu KJ  ok 200gram

sprzet:
3x kolba na 1000ml.
2x kolba na 250 ml.
2x erlenmajerka na 200ml
2x erlenmajerka na 100ml
1x erle na 50ml.

4x kolba miarowa na 200cm3
1x koba miarowa na 100cm3
(tez w tych 100zl wliczone)
uwaga!!!!
oprocz kwasu azotowego reszta odczynnikow byla
UZYWANA wiec ich jakosc na pewno sie nie nadaje do analizy ilosciowej bo
to
nie jest juz cz.d.a.

miejsce:POZNAN / RATAJE
tel: 503-426-207 po 21.00
email:ema@wp.pl

ps. cena pozostaje jeszcze do uzgodnienia


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.chemia

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Tablica rozpuszczalności FeCl3 i CuCl2 - poszukuję
Poszukuję tablicy rozpuszczalności chlorków żelaza i miedzi w wodzie w
zależności od temperatury
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Ciekły FeCl3
Chyba robie coś nie tak. Topie chlorek żelaza(III) i on sie topi w
taką ciemnobrązową ciecz, ale gdy zdejmuje probówkę znad płomienia, to
ten stopiony chlorek mi nie zastyga. Czy odkryłem nową
niskotemperaturową ciecz jonową?
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: denaturacja białka (ważne)
potrzebuję się szybko dowiedzieć czy denaturacja białka zachodzi pod wpływem
acetanu i chlorku żelaza (III).
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Chlorek żelazowy!
Witam!

Gdzie we Wrocławiu mogę kupić chlorek żelazowy?

Pzdr.
Muniek

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: KNCS

Ale czemu, gdy jest go w roztworze tyl samo co chlorku żelaza (III) FeCl3,


Tyle samo - tyle samo moli :)
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Płytki drukowane

"J.F." wrote:

On Thu, 10 Feb 2000 14:36:45 +0100, Tomasz Pluciński wrote:
| Bylbym raczej zdziwiony, gdyby byl to CuCl. Jest on co prawda trudno w

To co to mialoby byc? czerwony, wrecz ceglaty osad, czasem nawet widac
jak sie na powierzchni plytek zbiera. Cechy sie zgadzaja, skad indad
wiadomo ze miedz w roztworze jest..


Ale FeCl3 to utleniacz. Jeśli jest w stanie utlenić metaliczną miedź, to
chyba tym bardziej CuCl do CuCl2?


| wodzie rozpuszczalny, ale w kontakcie z kwasnym roztworem i przy dostepie

FeCl3 nie jest kwasny.


Heh, mogę się odwdzięczyć za fizykę: Jarku, Ty się nabijasz, prawda? ;-
Ale dodam wskazówkę: porównaj moc HCl i Fe(OH)3.
1% roztwór FeCl3 ma pH ok. 1,8, a na słoiczku jest ostrzeżenie "Uwaga!
Żrące!".


| tlenu powinien (przynajmniej teoretycznie) przeksztalcac sie szybko w

tlenu w zamknietej butelce tez brak.


Butelka jest chyba dość często otwierana:
-----

Otóż dość często (jak np.dziś) wykonuję
płytki drukowane, trawię je w chlorku żelaza (III). W słoiku, w którym cały
czas mam roztwór [...]


-----
a więc tlen raczej jest.

Ja stawiałbym raczej na coś z żelazem - hydroksychlorek czy cuś takiego.
Zarówno CuCl2 jak i FeCl2 są mniej kwaśne od FeCl3, a więc w miarę
zużywania się roztworu trawiącego, gdy stężenie Cu(+2) i Fe(+2) rośnie,
podwyższa się pH roztworu, co sprzyja powstawaniu właśnie takich tworów.
Ale zabić się za tę teorię nie daml! :-)

Michał

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: trawienie miedzi
mam pytanko chodzi mi o chemizm a dokładniej o potencjały trawienia miedzi
za pomoca chlorku żelaza III
czy ktoś zna dokładny mechanizm pozdrawiam
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Szkło wodne - "Chemiczna wiosna" - doświadczenie z MT - nie działa
Użytkownik "Wojciech Szczepankiewicz" <wojtex_t@tlen.plnapisał w
wiadomości


Do cylindra o poj. 500 ml wlał 500 ml szkła wodnego (trudno mi powiedzieć,
jakie to było szkło, ale na pewno sodowe). Potem do cylindra wsypał kilka
gramów krystalicznego CaCl2. W ciągu kilku minut wyrosły  gałęziaste twory
o
wysokości kilkunastu centymetrów. Chlorek niklu(II), siarczan miedzi i
chlorek żelaza(III) dały formy przypomniające mchy i porosty.
Zasada jest prosta, w reakcji krzemiau sodu (szkła wodnego) z solami np.
wapnia tworzy się na powierzchni kryształów CaCl2 warstwa
nierozpuszczalnego
krzemianu wapnia. Ma ona jednak chararakter błony półprzepuszczalnej,
która
przepuszcza cząsteczki wody do środka, co powoduje puchnięcie warstwy i
jej
rozerwanie. Do szkła wodnego wylewa się nowy roztwór CaCl2, który reaguje
ze
szkłem wodnym i proces się powratza.


Jest dokładnie jak Wojtek napisał, generalnie próbuj z różnymi solami - np
mnie podobały się sole kobaltu.
Doświadczenie pierwszy raz robiłem jeszcze w podstawówce, bo kiepsko było z
doświadczeniami w szkółce, a że miałem nieocenione książeczki Sękowskiego i
bawiłem się w domu to postanowiłem się podzielić ;)  (zdaje się że
doświadczenie miało tyt. "chemiczny ogród".
Po wrzuceniu kryształków (grudek) soli, zaczynały "rosnąć" po kilkunastu
sekundach, a poprzez dobieranie wielkości i rozmiarów kryształków/ grudek
można kształtować "ogród".
U mnie takie "ogródki" wytrzymały lata na szafie ;) tyle, że jak urosną to
trzeba uważać żeby nie powodować ruchów cieczy bo się połamią...
Mechanizm to osmoza (ciśnienie osmotyczne ) - działa jw.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: barwnik


jak mozna otrzymac czerwony barwnik, ktory zabarwi wode?


rodanek potasu + chlorek zelazowy

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: usuwanie FeCl3 z jeansow
Chcesz powiedziec ze chlorek zelaza jest nierozpuszczalny???

Pozdrawiam
-----------
Neecze

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: zadanie z chemi!!!!!!! pomocy


ustal wartościowość pierwiastków oraz podaj nazwy tworzonych przez nie
związków chemicznych
a) FeCl3 - tylko to 3 to ma byc takie małe:D:D:D na dole
wartościowość chloru


Cl w chlorkach zawsze i wartościowy (poziom utl -1)


wartościowość żelaza


3 wartościowe (utl +III)


nazwa związku


Chlorek żelaza (III)
czyli w związku wszystko musi dać 0


b) HgCl
WARTOŚCIOWOŚĆ CHLORU1
WARTOŚCIOWOŚĆ RTĘCI
NAZWA ZWIĄZKU


dasz radę sama


C) CaO
wartościowość tlenu
wartościowość wapnia
nazwa związku


Dasz radę sama


Al2O3 - te cyferki tez mają byc małe:P
wartościowość tlenu
wartościowość gliny


gline to masz  pod ziemią... Glinu


nazwa związku (pierwiastki z gr IA IIA i IIIA mają zawszę stałą
wartościowość)
2 napisz wzory strukturalne następujących związków chemicznych:
a) tlenek magnezu


Mg 2 wartościowe O również


b)chlorek wapnia


2 wrtościowy i 2 wartościowy
(nie masz układo ukresowego czy jak?:)


ok i teraz ostatnie:D:D
podaj wzory sumaryczne oraz nazwij związki chemiczne powstałe z par
pierwiastków umieszczonych w pierwszej kolumnie tabeli. w nazwach
związków należy uwzględnić wartości tych pierwiastków, przy których
podano ją w pierwszej kolumnie tabeli
a) S (IV)  O SO3 małe
b) N (V) O N2O5 małe
c) S(V)  O <--- nie V a VI SO4
d) Pb (II)  S PbS
e) N(II)  O NO
f) Mg  C Mg2C
g) Fe(II Cl FeCl2
h) Al  S Al2S3
j) Hg(II)  O HgO
k) Hg (II) Cl HgCl2


P.S. Sugeruję wiecej czasu poświęcić na zapoznanie się z układem okresowym
bo nie sa to rzeczy straszliwie trudne, a układ okresowy jest najlepszą
ściągą dla chemika:)

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Plytki drukowane...czym wytrawiac???
Moze bedzie jakis prostszy sposob i szybszy  aby pozbyc sie miedzi na
plytkach drukowanych niz chlorek zelaza ???? Kwas azotowy ( rozr=twor)  jest
zbyt szybki, wyzera zbyt szybko cienkie sciezki pokryte nitro lakierem
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Jaka szkodliwość FeCl3 , NaOH
Michal Sobkowski napisał(a):


Dnia 4/21/2005 10:47 AM, szlovak napisał(a):

| To wywolywania w zasadzie niepotrzebne - NaOH nie jest lotne.

| Czy aby? wydawało mi się raz że dostałem goraczki, dzwinie się
| czułem w każdym bądź razie.
Po czym się dziwnie czułeś? Co robiłeś? Cały dzień siedziałeś z głową
nad reakcją (jaką?), czy tylko odkręciłeś słoik?


byłem nachylony kilka minut conajmniej bo to były pierwsze próby
wywoływania positiva, już jakiś czas temu


| NaOH z pewnością jest lotne.
Z pewnością. Zwłaszcza w okolicy 1390 oC. :-


To pewnie soda oczyszczona powstała. Teraz się dowiedziałem.


| Raz nie zakręciłem NaOH i później nie
| wywoływało, lakier nie był schniety długo więc powinno pójść szybko
| a nie szło wcale.
I uważasz, że NaOH ci wyparowało? :-) Reakcje zasad z CO2 to chyba 2
klasa gimnazjum, zajrzyj do podręcznika! :-)


Starałem się jak mogłem, program chemii w szkołach to lipa. Jak tu się
uczyć chemii bez doświadczeń. To tak jak nauka korospondencyjna jazdy
rowerem .


| Poza tym w jednym z tych adresów napisano że NaOH uszkadza płuca.
A to niewątpliwie. Podczas rozpuszczania NaOH w wodzie może powstawać
aerozol zawierający wodorotlenek. Przy sporadycznym sporządzaniu
roztworu można odczuwać podrażnienie w gardle, ale jeśli robi się to
często, to należy zadbać o siebie.  Zawsze trzeba zabezpieczać oczy,
z NaOH nie ma żartów. Zwracaj uwagę, żeby się nie oblać, a o
parowaniu NaOH zapomnij!


Wiem , na oczy trzeba uważać. Raz mi chlapnął do oka chlorek żelazowy ,
roztwór, ale był już słaby :-) bo zneutralizowany przez NaOH ponieważ
zachciało mi się nie płukać płytki po wywoływaniu (chlorek trawił
zamiast 20 min , ponad godzinę), przepłukałem natychmiast wodą i nic
się nie stało. Jest ciężki stosunkowo i kropelka robi większe plum niż
zwykła woda kapiąca do wody a akurat zdjąłem okulary heh.

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Opoznienia misji na Marsa?
Eksperyment organizowany przez NASA.

Czy ta prognoza sprawdzi sie czy nie , nie ma
znaczenia dla tematu Marsa.
Po prostu ta planeta jest całkowicie jałowa i
człowiek tam nie może życ. Chyba wariat , albo ...Zubrin,Aldrin i...TY !!!!
Trzech pokręconych facetów. Ale Ale. Musicie wziąźć ze sobą
kilku psychiatrów którzy opisywali by rozwijaąacą sie chorobe psychiczną
w Waszych chorych mózgach. Jedyne co jest warte zainstalowania na Marsie
to nie bazę dla kosmonautow ale Szpital psychiatryczny dla
ludzi którzy chcieliby mieszkać na tej cholernej , potwornej , jałowej i
osranej przez chlorki żelaza planecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Użytkownik Stanislaw Sidor <s@qq.elcompzu.com.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9pjs11$3u@news.onet.pl...

On the news info <k_informa@go2.plwrote:

| Był taki eksperyment w USA (pokazywano to w telewizji).
| Eksperyment dla przyszłych podrózy miedzyplanetarnych.
| I nie powiodł się

A konkretnie jaki ? Kto go organizowal ? Jakie wnioski ?
Bez lania wody, ze 'w TV cos bylo ...'.
Obecnie zas na wyspie Devon odbywa sie symulacja stacji marsjanskiej.
Poszukaj na grupie. Bylo o tym, sa nawet live_cam'y.

| Jeśli chodzi o przyszłoścć ???
| Będziemy mieli Marsa ale na Ziemi. Jeśli tempo niszczenia
| środowiska bedzie tak wysokie jak obecnie to za jakieś 100
| lat na pewno 90 % powerzchni naszej planety bedzie jako
| żywo przypominać powierzchnie Marsa !!!
| I nie będzie warunków do życia .

Pod koniec XIX wieku prognozowano, ze Londyn 'utonie' za paredziesiat lat
w
konskim lanie gromadzacym sie w wyniku eksploatacji powozo konnych.
Znam takie i inne szacunki, jak np. z lat 60-tych, ze gdzies teraz, jak
zyjemy, to juz ropy naftowej byc nie powinno :)
Wsadz sobie wiec futurologow i ich wnioski, gdzie chcesz.

(STS)


Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Jakim gestem kobieta was pozytywnie zaskoczyla?
Ech... mialem taka jedna kupila mi na wolumenie chlorek zelaza do
trawienia plytek bez zadnego pytania, zadnej prosby, widziala tylko
ze to cos mi sie konczy. W ogole to chodzila ze mna czasem na
wolumen. Dawne lata, a pamietam do dzis. Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: pomoc potrzebna - negatywy
Gdzie sa te miedzioryty?! Szukalam w galerii i nie bylo. Znalazlam za to jablka
Labosa i wierzbe zbycha i wiele innych. To sa fascynujace obrazy, tak ze
zapieraja dech, utkiwl mi w pamieci budynek wykonany kalitografia (??) czy tez
spawacz w hali. Niezwykle, nie widzialam ze cos takiego moze istniec i chyab w
to wsiaklam. Zaimponowalo mi to ze zbych umiescil drzewo 3/7 czyli wg reguly
zlotego podzialu, aaa, to jets peikne! Musze to skopiowac i sprobowac w
miedziorycie...

gregarius, co do trawienia to ja uzywam nie chlorku zelaza a mieszanki HCl z
H2O2. Jest o wiele lepsza, szybsza i pozwala obserwowac wizerunek trawionego
obiektu jak sie pojawia. Jest rowniez duzo tansza. Co do czyszczenia, to
odchodze od zmyslow jak te plyte oczyscic najtaniej, najprosciej, najszybciej i
najelepiej. W dawnych litograficznych czasach (przestudiwalam litografie w
poszukiwaniu sekretow) uzywano czesto ostu do, now lasnie nie jestem pewna jaki
to mialo cel. Ale podobno ocet powodowal przyleganie emulsji. Probowalam i albo
ten ocet jest za slaby albo cos nie tak bo nie zauwazylam zadnego postepu.

Tak jak pisze mosteczek, pewnie i warto zainwestowac w dobre plyt przynajmniej
na poczatku zeby uchwycic proces. Dzis kupilam dwie male plytki w sklepie dla
elektronikow i sa bardzo gladkie i czyste. Piszesz ciekawie ze uzywalales tego
positiv. Znam ten preparat chociaz go nie uzywalam, mzoe to i racja ze lepiej
tego uzywac? Ja mam w domu butelke tego samego ale negativ ale jeszcze nie
probowalam. Podbno jest problem z kontrola kurzu a tu chcialam kolego
zaproponowac rozwiazanie do kontroli kurzu: generator jonow ujemnych. Sa takie
schematy na elektrodzie i nalezy taki ustawic przed filtrowanym wentylatorem i
kurz bedzie przylegal do wentylatora. Specjalistyczne filtry uzywajace plyt
kondensatora bylyby najlepsze ale sa bardzo drogie choc latwe do skonstruowania.
Acha, ten material w plytkach to jest albo fiberglass albo masa fenolowa.
Nalezy sie wystrzegac mas fenolowych bo one sa trudne do ciecia i pekaja ale
mozna sobie z tym poradzic jak sie te plytke fenolowa najpierw podgrzeje. Acha,
kupienie takich plyt miedzianych dla artystow w USA nie jest sprawa prosta i
trzeba pewnie szukac w jakichs domach wysylkowych. Obecnie leci masowka a
reszty nikt nie prowadzi. Dlatego trzeba byc samowystarczalna. SLyszalam ze
warsztaty metalowe sa dobrym zrodlem plyt miedzianych oraz do produkcji dachow
miedzianych. Osobiscie takiego dachu miedzianego jeszcze nie widzialam.

Nie moge sie doczekac obejrzec te miedzioryty! A wiec jest to mozliwe!

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: niski poziom zelaza
elpasz napisała:

> Tabletki hemofer to chyba syntetyczne żelazo, mam rację?

Żelazo, a dokładniej czterowodny chlorek żelaza.

S.
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: herbalife

| Składniki: maltodekstryna, kazeinian wapnia, izolat białka sojowego
(białko
| z soi modyfikowanej genetycznie), skrobia kukurydziana, kazeinian sodu,
| serwatka, naturalne i syntetyczne aromaty, lecytyna, kazeina, guma guar
| (substancja zagęszczająca), otręby kukurydziane, celuloza
| mikrokrystaliczna(substancja wypełniająca) , olej osojowy, błonnik owsa,
| sproszkowana celuloza, chlorek potasu, tlenek magnezu, fruktoza, DL-
| metionina, aspartam (substancja słodząca), pektyny cytrusowe,
sproszkowany
| miód, czerwień koszenilowa (barwnik), kwas askorbinowy, siarczan
żelazawy,
| octan DL-alfa-tokoferolu, jodek potasu, tlenek cynku, amid kwasu
| nikotynowego, pantotenian wapnia, biotyna, aplmitynian witaminy A,
| chlorowodorek pirydoksyny, ryboflawina, chlorowodorek tiaminy, kwas
foliowy,
| cyjanokoalamina.

Dzięki, że tak dokładnie przytoczyłaś sklad koktajlu. Może dla laika te
nazwy
brzmią groźnie, ale wierz mi, że te związki wystepują też w naszym
organiźmie,
a nie zawsze możemy je dostarczyć w naszym przetworzonym, plastikowym
pozywieniu. Koktajl i inne produkty Herbalife zawierają je i wiele innych
witamin i minerałów z wyciągów z ziół, owoców i warzyw.Są w 100%
składnikami
NATURALNYMI.
Podam Ci takie małe potwierdzenie np.chlorek żelazawy:" W organizmach
ludzkich
i zwierzęcych żelazo jest składnikiem hemoglobiny - białka czerwonych
ciałek
krwi i bierze udział w procesach przenoszenia tlenu (chlorek żelazawy,
chlorek
żelazowy, siarczan żelazawy, siarczan żelazowy)".
http://medycyna.linia.pl/zelazo.html .Przeczytaj jeszcze Rozporządzenie
Ministra Zdrowia z dn. 19.12.2002 w sprawie suplementów diety:


http://www.gis.mz.gov.pl/prawo/akty_pr/RozporzadzeniaHZ/rozporzadzeni...

Produkty są bezpieczne i efektywne dla wszystkich, dorosłych i dzieci,
zdrowych
i chorych, czego potwierdzeniem jest moja rodzina i koleżanki jedna w
ciąży,
druga karmiaca, obie przyjmują te produkty i potwierdzaja ich działanie
nawet w
tak delikatnych przypadkach.
Jeżeli masz te produkty to nie wahaj sie tylko śmiało i bez obaw mozesz po
nie
sięgac, a już za dzień , dwa poczujesz ich pozytywne działanie na swój


organizm.

Dziekuje bardzo!
To co piszesz swiadczy jedynie o tym, ze Herbalife jest zgrupowaniem
sekciarskim i robiacym ludziom wode z mozgu : kobieta w ciazy, karmiaca ....
albo... zmyslasz i robisz wode z mozgu.

Wiesz -ja stosowalam Herbalife - na szczescie niedlugo, nie czulam sie ani
troche lepiej, wrecz przeciwnie - i nikomu bym nie polecila - po
przeczytaniu skladu tym bardziej - chcesz wmowic wszystkim, ze (tutaj skład,
który podała misiczka) jest w 100% ze składników  naturalnych - mysle ze
efekty stosowania Herbalife wyjda za jakis czas, niestety takie wyniki
wychodza dopiero po latach.
Jak dla mnie to sekta.

Kafka

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: czernienie stali


Rozumiem, a czy moge jeszcze prosić o brunirowanie? To jest to o co mi
najbardziej odpowiada :-) A że żmudna... sporo kasy już w to poszło,
pujdzie
jeszcze więcej..... poświęcony czas podobnie - szkoda było by małym
drobiazgiem
zniszczyć efekt końcowy :-)


OK, oto przepis Sękowskiego na brunirowanie:

Starannie oczyszczony, dokładnie odtłuszczony i wytrawiony przedmiot opłucz
spirytusem denturowym, a po wyschnięciu zwilżaj tamponem umoczonym w
następującym roztworze:
woda - 1l
kwas solny stężony HCl - 1,5 ml
chlorek żelazowy FeCl3 - 70g
chlorek żelazawy - FeCl2 - 10g
chlorek rtęciowy HgCl2 - 2g

Chlorek rtęciowy jest silną trucizną, a więc musisz zachować odpowiednią
ostrożność.
Tampon do zwilżania zrób z waty, owijając ją czystym gałgankiem. Unikaj
nabierania nadmiaru roztworu, ajedynie bierz tyle, aby tampon przesuwany po
przedmiocie zwilżał go równomiernie.
Zaraz po pierwszym zwilżeniu zauważ, że przedmiot ciemnieje. Po dokładnym i
równomiernym zwilżeniu całego przedmiotu susz go 5-6 godzin w temperaturze
30-35 oC (ale tym razem nie w trocinach), a następnie przez pół godziny w
piekarniku w temperaturze 100-110 oC.
Dalszym kolejnym zabiegiem jest kąpiel przedmiotu przez 30 minut we wrzącym
roztworze taniny, której 10g rozpuszcza się w 1 litrze wody. Jeżeli po
wyjęciu z kąpieli taninowej i osuszeniu na powierzchni przedmiotu powstanie
nalot, oczyszcza sie go miękką szczotką drucianą.
Zabieg zwilżania roztworem chlorków, suszenia i kąpania w taninie powtarza
się 3-5 razy aż do uzyskania równomiernego, ciemnego koloru. Brunirowany
przedmiot musisz brać stale czystymi szczypcami, a nie palcami, aby go nie
zatłuścić.
Ostatecznie poczerniony przedmiot gotuje się 10-15 minut w oleju lnianym i
tym kończy się proces brunirowania.
Do brunirowania możesz jeszcze stosować inną, nieco prostszą kąpiel o
składzie:

chlorek żelazowy FeCl3 - 150g
siarczan miedziowy CuSO4 * 5H2O - 30g
kwas azotowy stężony HNO3 - 75g
kwas solny stężony HCl - 75g
alkohol etylowy 96-procentowy C2H5OH - 50g
woda do objętości  1l

Stosując ten roztwór postępujesz tak samo, jak poprzednio, a więc
przeprowadzasz kolejno zwilżanie, suszenie, parowanie i gotowanie w taninie.

Jest jeszcze przepis na nacieranie:
Odmierz do zlewki 5 ml denaturatu i 2 ml 10-procentowego kwasu azotowego.
Następnie odważ 7,5 g chlorku żelazawego CuSO4 * 5H2O, po czym związki te
wsyp do zlewki. Gdy całość już się rozpuści, roztworem tym nasyć tampon z
waty i nacieraj nim miejsce obok miejsca świeżo przygotowanego przedmiotu.
Przedmiot taki musi potem wyschnąć, a następnie poddaj go działaniu pary
wodnej przez 30 minut. Końcowa czynność jak zawsze - płukanie w wodzie,
suszenie i natłuszczanie.

Życzę powodzenia w barwieniu.Daj znać jaką użyłeś metodę i jakie dała
efekty...

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Termotransfer
Tue, 12 Feb 2008 21:35:27 +0100 "Roman" <roman@poczta.onet.pl
napisał:


Na dobrą sprawę podchodzi każde kolorowe czasopismo z pobłyszczanymi
stronami.


Nie bardzo. Często włókna są jak ruskie czołgi i taki papier się
raczej nie nadaje (chociaż nie testowałem). Po prostu powierzchnia
jest strasznie nierówna. Papier musi mieć pokrycie kredowe.


1. Płytka powinna być doskonale odtłuszczona - myj ją długo i dokładnie w
gorącej wodzie ostrą gąbką, używając proszku do prania


Ja używam proszku do czyszczenia Ajax.


2. Wysusz.


I to nie w sposób naturalny, bo zostanie syf z kranówki. Trzeba
wytrzeć ręcznikiem papierowym.


Zmyj dokładnie papierową serwetką umoczoną w acetonie lub
rozcieńczalniku acetonowym.


Bez przesady. Ja robię tak tylko jak zdarzy mi się dotknąć paluchem.


3. Termotransfer - najlepiej w laminatorze ze stabilizowaną temperaturą. To
wymaga wprawy - najlepiej mieć na jednej stronie papieru kilka wydrukowanych
"negatywów" - dla powtórek laminowania.


Negatywów? Przecież to proces pozytywowy.
A co do drukowania kilku obrazków naraz to oczywiście że tak. Zawsze
tak robię.
Poza tym małych płytek (np. 2x3 cm i mniejszych) nigdy nie robię
pojedynczo tylko w "formatkach" po 4, 6 albo 8 szt. Wygodniej się
czymś takim operuje po prostu.


4. Po termotransferze płytka na kilka minut do zamrażarki.


Że co??? U mnie stygnie sobie spokojnie na stole. jak jest już letnia
to biorę ją do odmaczania.


5. Odmoczenie - w gorącej wodzie z dodatkiem proszku do prania (mój ulubiony
"odczynnik"),


Mein got... aleś to wszystko skomplikował.  Ja po prostu zatykam zlew,
wlewam trochę zimnej wody (innej w pracy nie mam). Dolewam odrobinę
octu i zanurzam płytki.


kilkanaście minut.


Ile? Ja czekam po prostu aż papier całkowicie nasiąknie. Trwa to 3-4
minuty.


Papier delkatnie ściągąć powoli RÓWNOLEGLE do
płytki - jakby zrywanie w tył.


Ano.


Resztki z międzyścieżek zeskrobujemy na mokro
pocierając opuszkiem palca.


Ja polewam drugi raz samym octem i pocierając palcem usuwam resztki
kredy.

Oczywiście po wszystkim należy płytkę dobrze wypłukać i znów wytrzeć
ręcznikiem papierowym.


6. Trawienie - tu mnóstwo sposobów i odczynników do wyboru.


Odczynniki w praktyce chyba tylko dwa - chlorek żelaza i nadsiarczan
amonu/sodu.

Kurde, chyba filmik nakręcę i wystawię na jakimś youtube :-)

Przegldaj reszt wypowiedzi




Strona 3 z 4 • Wyszukiwarka znalaza 301 postw • 1, 2, 3, 4