Czytasz wiadomoci wyszukane dla zapytania: chłopi pytania





Temat: Chłopy
rumak.hrabiny napisał:

> nie chłopy, tylko chłopi.

Pytania do rolników będą oddzielnie. ;-) Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Gdybym był bogaty - jabidibi jabidibi dam...
Ja bym kupiła komodę, taką jaką chcę bez pytania chłopa, któremu zawsze i wszystko za drogo, za szybko, za raptownie. I tak w większości wypadków wychodzi na moje, ale ile się trzeba nagimnastykować, ile natracić czasu i nerwów żeby swój wybór uzasadnić!

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: PATENTY
PATENTY
Już od jakiegoś czasu się przymierzam, aby was podpytać i sama przedstawić
przeróżne patenty na dzieci i życie :))) Wiadomo, że nie na każdego wszystko
działa, ale myślę, że spróbować zawsze można :) Zresztą czytajcie same, może
się przyda, kto wie??

# patent nr 1 :) marudzący bobas, wiek ok. 2-6 m-cy
aby wyrwać choć chwilkę dla siebie (dla forum raczej hehe) wsadzam małego do
fotelika-bujaka, stawiam przed pralką, włączam kolorowe pranie, syrena
alarmowa wyłącza się conajmniej na 15-20 min, w porywach nawet do pół
godziny

# patent nr 2 :) sytuacja jak wyżej, dodatkowo chłop jest w domu i nie kwapi
się do pomocy.
aby zachęcić płeć męską do opieki nad własnym potomstwem pytam z nieśmiałym
uśmiechem: kochanie, wolisz zrobić kolację/umyć gary/odkurzyć
podłogi/wyszorować łazienkę/umyć schody/zrobić bigos** CZY zająć się synkiem?
prawidłowa odp. brzmi: zająć się małym. w związku z powyższym zamykam obu
razem w pokoju, w 5 min. wykonuję przedstawione powyżej czynności lub udaję,
że wykonuję (tylko jeśli jest to do sprawdzenia) i zasiadam z błogą miną
przed kompem. na natarczywe pytania chłopa dlaczego nie zajmę się teraz
brzdącem, skoro swoją robotę już wykonałam, odp. że przecież SAM WYBRAŁ. na
ten myk daje się nabrać ZAWSZE, bo do n-tej potęgi prac domowych nie cierpi :)


**wstawić dowolną czynność domową, której on nienawidzi :)

# patent nr 3 :) niechciani goście (natchnęła mnie oczywiście dyskusja o
rodzince zwalającej się na święta:)
w razie wielkiej nachalności proponuję: przenieść spotkanie do domu tego, kto
się do mnie pcha, w razie posiadania małych dzieci przez "pchacza" zapraszam
serdecznie, tylko dodaję, że akurat panuje u mnie
różyczka/świnka/grypa/zapalenie opon mózgowych/wścieklizna, dla obrażalskich
proponuję spotkanie, ale JEDNAK w innym terminie, dogodnym dla mnie, bo
akurat zaniemogłam :)

P.S. Gdyby ten temat cieszył się jakimś uznaniem, może warto byłoby przypiąć
go na pinezkę u góry, co??
P.P.S. tylko patentu na teściową brak, ale jak mi się coś jeszcze przypomni -
napiszę :)))

Przegldaj reszt wypowiedzi