Czytasz wiadomoci wyszukane dla zapytania: CHŁOPCY Z PLACU BRONI lektura





Temat: zadanie z polaka
polecenie wygląda tak:
"napisz sprawozdanie z lektury "Chłopcy z placu broni" F. Molnara"
Byłem chory i nie mam wzoru a kumpel mi powiedział że na jutro zadanie. Nauczycielka mnie nie lubi a mam jeszcze zrobic zadanie z matmy i historii.
Plis nie umiem tego napisać a jak dostane złą ocene to mi to całą średnią zniszczy. szukałem na google.pl ale nie znalazłem
z gury dzienki za pomoc i będą ++++++++ Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: "Chłopcy z Placu Broni" (a może placu Broni?) - pare pytań
Ostatnio męczymy się na lekcjach z lekturą "Chłopcy z Placu Broni". I
właśnie mam parę pytań:

1. Dlaczego w ksiązce jest Plac Broni, bo podobno pisze się plac małą
literą, a jego nazwa dużą? Czy to jest podobna zasada jak ta, że aleja
Wiśniowa, ale Aleje Jerozolimskie? Że to całe to nazwa miejsca? A może to ja
robię błąd i rzeczywiście Plac Muzealny a nie plac Muzealny?

2. Dlaczego chłopcy zwracają się do siebie po nazwisku? Bo przecież Nemeczek
to tak naprawdę ERNEST Nemeczek, a Boka to JANOSZ Boka.

Bardzo Was proszę o odpowiedź, bo nie wytrzymam z ciekawości.

Kamila

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: "Chłopcy z Placu Broni" (a może placu Broni?) - pare pytań
Dnia 2004-01-13 21:47 Kama napisał(a):


Ostatnio męczymy się na lekcjach z lekturą "Chłopcy z Placu Broni". I
właśnie mam parę pytań:

1. Dlaczego w ksiązce jest Plac Broni, bo podobno pisze się plac małą
literą, a jego nazwa dużą? Czy to jest podobna zasada jak ta, że aleja
Wiśniowa, ale Aleje Jerozolimskie? Że to całe to nazwa miejsca? A może to ja
robię błąd i rzeczywiście Plac Muzealny a nie plac Muzealny?


Bo to jest cała nazwa: "Plac Broni". To nie jest jakiś tam plac, o
nazwie Broni, to jest plac o nazwie "Plac Broni".


2. Dlaczego chłopcy zwracają się do siebie po nazwisku? Bo przecież Nemeczek
to tak naprawdę ERNEST Nemeczek, a Boka to JANOSZ Boka.


Uzupełnię list poprzednika:
W owych czasach (wiek XIX) zawołanie po nazwisku było oznaką szacunku,
nieco mniejszego niż powiedzenie "panie Kowalski" (szczególnie w ich
wieku), czy "panie profesorze/doktorze/mecenasie/..." Zawołanie po
imieniu było oznaką spoufalania się i było dozwolone tylko między
członkami rodziny, bardzo bliskimi znajomymi itp.
- Szwejk

Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: Ksiazka, ktora czytacie od dziecka
Baśnie braci Grimm, Andersena, Muminki, Bromba, Mary Poppins, Alicja w krainie
czarów, Kubuś Puchatek, Ania z Zielonego Wzgórza i inne, Dzieci z Bullerbyn -
to przecież była lektura, Chlopcy z Placu Broni - to wtedy była super
romantyczna historia. I jeszcze wiele innych. Częśc z tych książek jeszcze mam,
inne próbuje kupić na nowo. Są SUPER jeszcze teraz!
Przegldaj reszt wypowiedzi



Temat: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;)
a to nie były lektury?
Chłopcy z placu broni i Kamienie na szaniec?Chyba tak
Przegldaj reszt wypowiedzi